Bajki Majki: „Mały Szekspir. Romeo i Julia. Moje pierwsze cyfry” Alison Oliver, Jennifer Adams

Czy roczny molik książkowy jest jeszcze zbyt mały na poważne arcydzieła światowej literatury? Jennifer Adams, autorska serii książeczek dla najmłodszych a BabyLit book udowadnia, że wcale nie!

„Mały Szekspir. Romeo i Julia” nie tylko pomoże maluchowi oswoić się z bohaterami jednego z najpopularniejszych romansów wszechczasów, ale również wprowadzi go w świat kolorów i cyfr oraz rozwinie słownictwo, uwaga, w dwóch językach. Zgrany duet pisarki i ilustratorki wyciągnął najciekawsze elementy tego kanonicznego dzieła i w nieskomplikowany sposób przedstawił je najmłodszym. Dzięki niezwykle urokliwym, dość schematycznym ilustracjom w przepięknych kolorach poznamy siedzącą na balkonie Julię, część najważniejszych bohaterów dramatu, bardzo uproszczony plan Werony i dwa sztampowe cytaty z dzieła Szekspira ( w przekładach Stanisława Barańczaka oraz Macieja Słomińskiego). Ponadto książka pełna jest serduszek, róż, miłosnych listów, muzykantów i karnawałowych masek.

Każda podwójna strona zajmowana jest przez cyfrę i hasło (w językach polskim i angielskim) odnoszące się do ilustracji. Mamy zatem jeden balkon, dwa serca, trzy osoby, cztery róże i tak dalej.

To książeczka przede wszystkim do opowiadania. Któż jednak nie poradziłby sobie z prostym opowiedzeniem historii tych słynnych zakochanych? A mamusiowo-tatusiowa narracja pozwoli załagodzić kilka zdecydowanie zbyt drastycznych szczegółów ;)

Poręczny format, wytrzymałe kartonowe strony i zaokrąglone rogi czynią ta pozycję jeszcze bardziej przyjazną małolatom.

Podczas czytania zgrzytnęły mi jednak a szczegóły – primo: gdzie jest Benvolio? Rozumiem, że autorki dokonały subiektywnego wyboru pięciorga przyjaciół na piątej stronie, nie mogę jednak odżałować braku mojego ulubionego bohatera. No i znacznie poważniejsze secundo: na mapie Werony wielkimi literami oznaczono Koloseum. Nie wiem, czy z jest to niedopatrzenie autorki, czy może błąd (pójście na skróty?) tłumacza, jednak Koloseum, czyli Amfiteatr Flawiuszów jest nazwą własną obiektu znajdującego się w Rzymie. Budowla tego typu umiejscowiona w Weronie, Nîmes, czy jakimkolwiek innym mieście na świecie nazywamy „amfiteatrem”, ewentualnie „areną”. I może to z mojej strony „czepianie się szczegółów”, ale nie powinno się dzieciarni wprowadzać w błąd już od maluszka. A przynajmniej ja udzielam Maj sprostowania podczas każdej lektury :D

Niemniej jednak jestem zachwycona i samym pomysłem i wykonaniem wizualnym tej pozycji. A Bobasa sięga po nią równie chętnie, co ja, więc świetnie dogadujemy się w tej kwestii. Z pewnością sięgniemy po kolejne pozycje z tej serii.

Bardzo mocno polecamy!

Alison Oliver, Jennifer Adams, Mały Szekspir. Romeo i Julia. Moje pierwsze cyfry, Wrocław: Wydawnictwo FORMAT, 2014, 22 s.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s