Czas na czytanie: „W cieniu” A.S.A Harrison

Świetny dowód na to, że książka, której docelowym odbiorcą ma być kobieta, nie musi być egzaltowanym romansidłem.

ONA: Jest żyjącym potwierdzeniem przysłowia mówiącego, że szewc bez butów chodzi. Praktykująca psycholożka siebie samą uważa za jeden z niewielu przykładów człowieka całkowicie normalnego i stabilnego psychicznie. Oczywiście się myli. Jej sposobem na życie jest uciekanie od problemów za wszelką cenę, swego rodzaju „pójście na łatwiznę” – zarówno pod względem doboru mało problematycznych pacjentów w życiu zawodowym jak i w życiu osobistym poddanym swojej całkowitej kontroli– od decyzji o niezakładaniu rodziny aż po poprzez milczące ignorowanie potrzeb i zdrad partnera. Jednocześnie spokojna, uporządkowana i niesamowicie emocjonalna. Odcina się od rzeczywistości w sposób tak skrajny, że każdy jej dzień musi być dokładnie wypełniony planami, by nie miała czasu na zbędne myślenie. Aż do momentu, gdy ON wywróci ich poukładany świat do góry nogami.

ON: Niedojrzały i bezkompromisowy mimo swoich 46 lat. Nie radzący sobie z konsekwencjami swoich czynów, mający zwyczaj ignorowania problemu i czekania aż ten sam się rozwiąże. Za wszelką cenę dąży do zaspokojenia własnych pragnień nie biorąc przy tym pod uwagę uczuć i potrzeb innych ludzi. Traci kontrolę nad swoim życiem.

Książka o oszukiwaniu samego siebie, wypieraniu prawdy i braku komunikacji między najbliższymi sobie osobami. Niepokojąco fascynująca wiwisekcja rozpadającego się związku. Mozolny proces poznawania najciemniejszych zakamarków własnej psychiki. Przerażający obraz współczesności dającej milczące przyzwolenie na zdradę tak długo, dopóki nie wynikają z niej konsekwencje, których nie da się zignorować. I nie jest wcale tak łatwo rozstrzygnąć, kto jest tutaj ofiarą, a kto katem.

Największym atutem „W cieniu” są rozbudowane portrety psychologiczne bohaterów. I mimo, że wszystko wydaje się być jasne, trzyma w napięciu i zaskakuje zakończeniem. Chociaż się tego nie spodziewałam „po okładce”, naprawdę bardzo polecam.

Wciągającą lekturę zawdzięczam uprzejmości Wydawnictwa Znak.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s